sobota, 23 kwietnia 2016

Wiosennie, pastelowo, kwiatowo...

Wiosna w pełni, chociaż w Krakowie niestety dosyć chłodna...
 
A w domu pastelowo, cukierkowo i kropkowo. Pojawiły się też zielone akcenty w wielkich słojach (na pierzynce z mchu rozgościł się aloes). Wyglądają jak domowe szklarenki i strasznie mi się podobają!
 
A co u Was?
 
Pozdrawiam mocno już wiosennie
 
Katarzyna
 
 






















Kwitnące wszędzie drzewa to niesamowity widok:-)



sobota, 2 kwietnia 2016

coffee lover

Tak, uwielbiam kawę... jej roznoszący się po domu zapach o poranku, grzechoczące ziarenka w wielkiej srebrnej puszce i kawiarkę która śmiesznie "pyrkocze" na kuchence, albo tę drugą, tradycyjną z tłoczkiem, gdzie widać jak zmielone ziarna figlarnie opadają na dół zostawiając na górze smakowitą piankę...
 
Nie wiem czemu, ale jak przychodzą cieplejsze dni, kawa smakuje mi jeszcze bardziej, a w lecie, kiedy z kawiarnianych ogródków w mieście unosi się jej zapach to już w ogóle przepadam.
 
Dlatego dzisiaj zapraszam na moje popołudnie z kawką. Leniwie sobotnie...
 
Ściskam
 
Katarzyna



 







 
Nie miałam odwagi urwać gałązki magnolii to teraz muszę zadowolić się sztuczną:(
Ale przynajmniej tulipany są prawdziwe.