W Krakowie upał:-) Lato na całego.
Lubię słońce wdzierające się do mieszkania, piękny zapach kawy roznoszący się po całym domu, letnie pastelowe dodatki i chwilowe nicnierobienie...
Kafejki w centrum miasta pękają w szwach, turyści snują się sennie po ulicach szukając oddechu przy miejskich fontannach. Dawno nie pamiętam tak długiego upalnego lata.
Ale nie ma co narzekac. Trzeba naładować baterię przed jesienią. Czas tak szybko umyka...
Pozdrawiam baaardzo słonecznie
Katarzyna





