Uwielbiam Wielkanoc, ze wszystkimi jej kolorami, zapachami, radością, wiosennym oddechem.
Dekoracji u mnie w tym roku niewiele, postawiłam na kwiaty, pastele i kroplę złota.
Na ten piękny pachnący bukszpanem czas chciałabym Wam życzyć:
To znak, że wiosna tuż tuż - znów zachciało mi się różu. Jakoś nie umiem i chyba nie chcę się rozstać z tym kolorem, bo jak żaden inny potrafi poprawić mi nastrój i wprowadzić błogi klimat do domku.
A że dzisiaj mam wolne to przedstawiam...moją najlepszą różową miejscówkę na pół dnia:-)
Jeszcze nie tak dawno nawet bym nie pomyślała, że złoty kolor tak skradnie moje serce. A tu niespodzianka! Nie dość, że złoto pięknie komponuje się z bielą i szarością, które ubóstwiam, to jeszcze całkiem nieźle wygląda w towarzystwie moich ukochanych srebrnych dodatków.
A jak Wam się podoba?
Zapraszam na niedzielnego pączuszka z kawą w złotej oprawie.