Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek na Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek na Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 grudnia 2014

Bielszy odcień bieli

Jak tam świąteczno-mikołajkowe przygotowania u Was? Pełną parą?
 
Ja trochę nie nadążam, czas tak strasznie zasuwa.
Świąteczne gazetki czekają na przeczytanie, kartki na wysłanie, mieszkanie na porządek.
 
A u nas królują wianki. Tym razem znów biel i jej odcienie. To one podobają się najbardziej...
 
Wszystkich zainteresowanych Latte House'owymi wianuszkami zapraszam do sklepiku tutaj (klik).
 
Pozdrawiam ciepło
 
Katarzyna
















Nowe białe wianuszki z Pracowni:






















A ten biało-srebrny wianek z kroplą pastelowego różu jest tak wysoki i bogato zdobiony, że wygląda jak torcik:-)
 
 
 

Ale żeby nie było, że u nas tylko biel i pastele - są i soczyste klasyczne bożonarodzeniowe kolory: czerwień i zieleń:

poniedziałek, 24 listopada 2014

Wianek na Boże Narodzenie

Od jakiegoś czasu nie wyobrażam sobie Świąt Bożego Narodzenia bez wianka.
Już dawno temu fascynowały mnie przepięknie udekorowane wiankami okna w niemieckich domach, teraz zauważam, że i u nas dostrzega się ich urodę i aranżacyjny potencjał.
Bo pięknie wyglądają one nie tylko na oknie, wejściowych drzwiach, na ścianie czy kominku, ale również na stole z postawioną pośrodku świecą lub położonymi na nich opłatkami.
 
Chciałabym dzisiaj pokazać co nowego powstało ostatnio w Latte House'owej Pracowni.
Będzie kolorowo, ciut bajkowo i klasycznie bożonarodzeniowo, czyli w czerwieni i zieleni.
Wszystkie wianuszki dostępne są od ręki tutaj (klik).
Zapraszam serdecznie:-)
 
I pozdrawiam poniedziałkowo
 
Katarzyna
 


 
 




 









 
 




sobota, 8 listopada 2014

Na biało

Im więcej świątecznych wianków tworzy się w Latte House'owej pracowni tym coraz bardziej cieszę się na Boże Narodzenie. Za oknem szaro-buro, nie za bardzo chce się wychodzić z domu. A wianuszki to taki powiew radości, czasem biegam z nimi po całym domu i próbuję jak wyglądają, gdzie pasują, czy kolorystycznie dobrze się prezentują.
 
W ubiegłym tygodniu w pracowni królowała czerwień, w tym-biel. Mroźna, zimowa, skrząca się srebrnym brokatem kojarzy się z mrozem, który maluje białe obrazy na oknach, albo z soplami lodu odbijającymi promyki ostrego zimowego słońca.
Chyba mi już tęskno do takiej prawdziwej zimy i atmosfery świąt. Tak jak już pisałam-w tym roku wyjątkowo wcześnie.
 
Wianuszki można kupić w sklepiku tutaj (klik). 
Można je również zamówić bezpośrednio: lattehouse2012@gmail.com
Zapraszam!!
 
A na koniec chciałam się pochwalić, że Latte House'owe wianki zagościły też w Absurdaliowym sklepiku (klik) Marysi na ulicy Grodzkiej 42 w Krakowie. jak będziecie w pobliżu zajrzyjcie koniecznie. Marysia sprzedaje same cuda hand made.

Pozdrawiam sobotnio
Katarzyna

 




















Wianuszki w pracowni i...

 
u Marysi w Absurdaliach:-)
 
 

poniedziałek, 27 października 2014

Nietypowo

Ja dzisiaj totalnie nietypowo.
 
Po pierwsze: jeszcze całkiem niedawno zarzekałam się, że nie znoszę jak sklepy zapełniają się ozdobami bożonarodzeniowymi już od października. A w tym roku co? Już zdążyłam się skusić na świąteczne ceramiczne gwiazdki.
 
Pod drugie: rzadko na blogu pokazuję moje ubraniowe łupy, ale tym razem pochwalę się mega grubaśnym pastelowym sweterkiem, który dla takiego zmarzlucha jak ja to strzał w dziesiątkę.
 
I wreszcie po trzecie... a niech tam, już dzisiaj pokażę wianki z Latte House'owej pracowni, które tworzyły się w ostatnim czasie. Wiem, wiem, to bardzo wcześnie, ale ostatnio czas mi ucieka dosłownie przez palce i mam wrażenie, że do świąt wcale nie jest tak daleko.
A może komuś wpadnie jakiś w oko i bez pośpiechu zrobi świąteczne zakupy już teraz? Zapraszam. Wianki dostępne już w sklepiku: TUTAJ (klik).
 
Na zdjęciach widać też cuda od Kamili, które wygrałam w jej candy: zaparzaczyk do herbaty w kształcie czajniczka i zapałki w gwiazdki od Green Gate. Same śliczności:-) Bardzo dziękuję!!
I równocześnie zapraszam na piękny blog Kamili.
 
Mam nadzieję, że nie dostanę od Was reprymendy za taki już trochę zimowy post? Niestety w tym roku wszystko mi się jakby poprzestawiało i zimą na blogu powiewa już prawie od początku jesieni. A może to znak, ze w tym roku jakoś wyjątkowo mi już tęskno do Świąt, które uwielbiam?
 
Pozdrawiam
Katarzyna


Moje ceramiczne gwiazdki




Sweterek i świetny wynalazek jakim są klipsy do butów:-) Idealnie wpasowały się do swetra.




Śliczności od Kamy

 
I wianki z pracowni Latte House. Do wyboru do koloru!
 
Wianki z postarzanej wikliny:
 

Wianek w skandynawskim stylu z gałązek z gwiazdkami:



Wianki na podkładach z gałązek brzozy: