Zwykły dzień. Praktycznie nic się nie dzieje. Oprócz zakatarzonych nosów wszystkich domowników i braku sił na cokolwiek. Niestety dopadło i nas. Ale się nie dajemy:-)
Poprawiamy sobie nastrój jak się da: pomarańczowo-cynamonowe kakao (pycha!), malinowa herbatka, kawka, ciepły kocyk.
Ostatnio zauważyłam u nas taką małą dominację black & white. Nie zdradziłam moich ukochanych pasteli, o nie, ale wprowadziłam delikatne akcenty czerni i bieli. Myślę, że zagoszczą u nas na dobre!
Pozdrawiam Was ciepło
Katarzyna



