niedziela, 4 grudnia 2016

Najpiękniejsze oczekiwanie

Uwielbiam ten czas oczekiwania na Boże Narodzenie. Najpiękniejszy okres w roku:-)
Otulony pierwszymi prezentami, adwentowym kalendarzem, ciemnymi wieczorami przy świecach i ciepłym pledzie, rozgrzewającą herbatą. Pachnący mandarynkami, piernikami i choinką...

U mnie już powoli nastrój świąteczny wkracza do domku. Czarny świecznik pełni rolę świątecznej mikro-galeryjki i dobrze wygląda zarówno ze świecami jak i bez.
W tym roku pojawiło się u mnie trochę złota. Również na święta. I całkiem nieźle wpasowało się w moje ulubione szarości, chociaż miałam obawy, że szybko mi się znudzi.

A co u Was? Prezenty Mikołajkowe popakowane? Myślicie już o mocno świętach?

Pozdrawiam niedzielnie

Katarzyna

































niedziela, 23 października 2016

Tea time

Ostatni czas to zdecydowanie okres ciepłych herbatek, pledów i wszelakiego asortymentu ocieplaczy i poprawiaczy nastroju. Ciemna, ponura i deszczowa jesień mocno daje mi się we znaki. Dzisiaj wyszło słoneczko, ale ponoć nie na długo... dlatego znów moje pastelki wkroczyły na salony i choć na chwilkę skutecznie poprawiły mi humor :-)

Zapraszam na niedzielną, mocno już jesienną, herbatkę!

Katarzyna



























niedziela, 2 października 2016

Nadal mi złoto

Złota jesień u mnie w domu trwa w najlepsze...
Jeszcze nie tak dawno nawet bym nie pomyślała, że złoty kolor tak skradnie moje serce. A tu niespodzianka! Nie dość, że złoto pięknie komponuje się z bielą i szarością, które ubóstwiam, to jeszcze całkiem nieźle wygląda w towarzystwie moich ukochanych srebrnych dodatków.

A jak Wam się podoba?

Zapraszam na niedzielnego pączuszka z kawą w złotej oprawie.

Odpoczywajcie!

Katarzyna






















sobota, 17 września 2016

Złote kadry

Dzisiaj w Krakowie deszcz, chociaż i tak nie ma co narzekać, bo nie pamiętam kiedy pierwsza połowa września była tak piękna i słoneczna jak ostatnio.

Mam nadzieję, że jesień jednak nas nie zawiedzie i będzie ciepło i kolorowo.

A u nas domku pojawiło się parę "złotek" już w takim jesiennym klimacie. Czyż nie są śliczne?

Pozdrawiam weekendowo

Katarzyna