sobota, 17 maja 2014

Krakowskim Targiem...

Pomimo strug deszczu jakie dzisiaj w Krakowie lały się z nieba frekwencja odwiedzających Krakowskie Targi Dobrego Wnętrza Papier Kamień Nożyce w Hali "Sokoła" wcale nie była mała.
 
Atmosfera była rewelacyjna, wystawców sporo. Można było nacieszyć oczy dodatkami w duchu skandynawskim, loftowym, shabby chic.
 
Nie zabrakło też znajomych twarzy.
Swoje stoisko ze szkiełkami miała Aga, której dzielnie pomagała Ania-Scraperka. Wobec szklanych cudeniek Agnieszki nie można było przejść obojętnie, więc od dzisiaj w moim domku zagościł lampion Bära i na tym pewnie nie koniec:-)
Miło było się z Wami zobaczyć w realu, nie tylko wirtualnie! Pozdrowionka przesyłam również Lilli, Izie i Joasi z którymi miałam przyjemność się poznać "na żywo".
Oby więcej takich imprez w Krakowie.
Zapraszam na mini fotorelację!

Katarzyna
 
 
 

 


 




  
 



Na Targach można było również napić się kawki i zjeść coś dobrego.
 

A to już mój "prywatny" lampion od Agi. Jest piękny!!



 

niedziela, 11 maja 2014

Kolejny...

...roczek za mną. I chociaż już dawno nie zdmuchuję świeczek na torcie, bo pewnie zajęłyby całą jego powierzchnię, to co roku obchodzę urodziny z ogromną radością. Lubię jak wtedy jest w domu gwarno, spotykamy się z Rodzinką, zajadamy pysznościami, a mieszkanie tonie w kwiatach. Moich ulubionych, majowych: konwaliach i bzie.
 
Cudna pogoda za oknem, popołudniowa herbatka wiosennej filiżance z magnoliami, którą dostałam w prezencie i nic mi więcej nie potrzeba.
 
Zapraszam na kawałek wirtualnego urodzinowego torcika:-)



 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
Białą tacuszkę kupiłam u Ewy. Jestem chyba uzależniona od jej drewnianych wytworów. Są cudne:-)
 
 
 
 
A na koniec pragnę wspomnieć o nominacji, którą jakiś czas temu dostałam od Agaty z bloga Passionshake do Liebster Award i za którą  bardzo dziękuję.
 
 
 
Starym zwyczajem odpowiem jedynie na zadane pytania:

1. Wymarzona praca? Miła, lekka i przyjemna:-)
2. Jak opisałabyś swój styl wnętrzarski? Eklektyzm
3. Styl fotograficzny: Mroczny/ciemny czy lekki/jasny? Lekki/jasny!
4. Ulubiony wzór? Gwiazdki
5. Jedna rzecz o której ludzie o Tobie nie wiedzą? Och, jest ich trochę.
6. Pierwsza rzecz która robisz rano, zaraz po przebudzeniu? Piję kawę.
7. Jakie jest Twoje ulubione miejsce, które odwiedziłaś i dlaczego? Berlin-za całokształt, oczarowało mnie to miasto.
8. Ulubiona książka ostatnio?..."Lokomotywa" :-) :-) Czytuję Synkowi:-)
9. Jeden zabawny/szalony moment z Twojego życia, którym chciałabyś się podzielić? Sama wdrapałam się na Granaty w Tatrach.
10. Ulubiony drink? Nie przepadam
11. Gdybyś mogła jaka supermoc byś wybrała? Uzdrawianie innych.
 
Pozdrawiam niedzielnie
 
Katarzyna

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Nic się nie chce

Ostatnio nic mi się nie chce, tak jakby wiosenne przesilenie wzięło górę nad moimi siłami witalnymi.
Góra obowiązków się piętrzy, a ja nic. Ale chyba czasem potrzebny jest taki czas: resetu, odreagowania natłoku obowiązków, chwili tylko dla siebie.

Może też troszkę święta mnie tak rozleniwiły...

A w domku-świąteczne dekoracje pochowane, ale...nie wszystkie. Małe "drzewka" bukszpanowe kupione przed świętami nadal wyglądają świetnie, zwłaszcza, że rozgościły się w uroczych marokańskich osłonkach do których pasują...metalowe jajka, które tak mi się podobają, że chyba na zewnątrz doczekają następnej Wielkanocy:-)

Miłego tygodnia

Katarzyna














Pochwalę się też świątecznymi prezencikami, którymi zupełnie niespodzianie obdarowały mnie Nadia i Monika. Od Nadii przyleciał słodki miś i notatnik, a od Moniki śliczny haftowany obrazek i karteczka. Dziękuję Dziewczyny!! Jesteście Niesamowite!!

 




piątek, 18 kwietnia 2014

Świątecznie

A dzisiaj to, co lubię najbardziej - dekorowanie.
 
To nic, że nie wszystko udało się dopiąć na ostatni guzik, to nic, że doby nie udało się rozciągnąć i pewnie jeszcze gdzieś tam czai się mały kurz. To nic, bo wreszcie będzie można odetchnąć, nacieszyć się Wielkanocą i jej urokiem. Zatopić się w miękkich poduszkach fotela z kawką i kawałkiem mazurka przy ulubionym filmie (na ile oczywiście nasz Maluch pozwoli).
 
Tak więc dzisiaj latam z kąta w kąt i ustawiam, przestawiam i cieszę moje oczy wielkanocnymi dekoracjami.
 
A na świąteczny czas życzę Wam, aby w te niezwykłe dni udało się odnaleźć spokój i chwilę zadumy nad sensem Męki i Zmartwychwstania Pana.  
 
Katarzyna
 


















 

sobota, 5 kwietnia 2014

Moje kolory

Ostatnio otaczam się głównie kolorami, które lubię.
Biel, szarość i pastelowy róż zagościły u nas na dobre. Nawet szydełkowe świąteczne jajeczka wpisały się w ten zestaw idealnie.
Znoszę do domu kwiaty i przepiórcze jajeczka. Jest bardzo wiosennie - chociaż pogoda na weekend popsuła trochę humor.
 
Szare serduszka i bieżnik przyleciały do mnie od Joasi, są śliczne, bardzo za nie dziękuję.
 
A w Latte House-owym sklepiku pojawiły się nowe, ciut mniejsze wersje jajeczkowych wianków w skandynawskim duchu, oraz bardzo promocyjne ceny na WSZYSTKO. Zapraszam do obejrzenia TUTAJ (klik).
 
A jak jest u Was, przygotowania świąteczne rozpoczęte?
 
Pozdrawiam ciepło
Katarzyna