sobota, 22 lutego 2014

Pocieszajki

Na złe dni, na chandrę, na zmęczenie, na nawał pracy...domowe "pocieszajki". Mam ich kilka i ostatnio coraz częściej z nich korzystam. Wystarczy, że na nie spojrzę, a już buzia mi się uśmiecha.
Drobiazgi, które powodują, ze łapię oddech, dobry nastrój i energię.
Zobaczcie sami :-)
 
Za kolorem czerwonym nie przepadam, ale ten kubeczek to wyjątek.


Zimowy Przytulak jest boski, ciepły, sweterkowy i milusi, bardzo go lubię.




Urokliwy mały cyklamen i sztuczne magnolie-mały powiew wiosny w domu i duży uśmiech na mojej twarzy. Uwielbiam kwiaty!!


"Make today absolutely amazing" - mały lampionik z dużym przesłaniem;-)








Nawet pluszak naszego Synka i mała naklejka na biurku są pełne optymizmu!




I tym optymistycznym akcentem
pozdrawiam Was ciepło

Katarzyna

wtorek, 11 lutego 2014

Okruszki dnia

Rzadko robię zdjęcia w naszej kuchni - jest niestety bardzo ciemna i nie wychodzą najlepiej.
Ale dzisiaj mnie jakoś tak naszło na parę kuchennych migawek. Bo ostatnio bardzo lubię sobie w niej przesiadywać. Czasu mi brakuje dosłownie na wszystko, ale jeżeli uda mi się wygospodarować krótką chwilkę w ciągu dnia to siadam właśnie tutaj, zapalam sobie lampionik i na chwilkę zamykam oczy...
 
Taka mała chwila wytchnienia w codziennej gonitwie:-)
 
Bo tak naprawdę dopadło mnie już chyba jakieś zimowe przesilenie. Pomimo tego, że prawdziwej zimy mieliśmy jak na lekarstwo to bardzo mi się już tęskni za wiosną i zielenią za oknem. Bez czapek, szalików i zachlapanych śniegiem butów w przedpokoju...
Ech, jeszcze troszkę!
 



 
Herbatka z pomarańczowym cukrem i delicje-duet doskonały:-)
 
 
 
 


 
 
 



 
 
 
 
 
 

 
 
 
Mały konik to nagroda pocieszenia w konkursie zorganizowanym przez Renatkę z okazji otwarcia jej sklepiku. Dużego dokupiłam dla towarzystwa:-) Są śliczne. Dziękuję Reniu!!
 
 
 
 
Ostatnio dostałam od Ani wyróżnienie za które bardzo dziękuję:
 

Starym zwyczajem nie nominuję blogów, bo uważam, że wszystkie zasługują na nominację, a jedynie odpowiem na pytania Ani:
  1. Co lub kto mnie inspiruje? Otaczający świat
  2. Nocny Marek czy Ranny Ptaszek? Nocny Marek
  3. Słodkie czy słone? Słooodkieee
  4. Na przeprosiny: Buziak
  5. Mój sposób na niego: Niech zostanie tajemnicą!
  6. Wkurza mnie: Głupota
  7. Moje wielkie marzenie: Podróż do Włoch
  8. Historia mojego bloga (5 zdań): Będzie jedno-patrz Archiwum bloga na pasku bocznym:-) :-)
  9. Gdybym miała złotą rybkę poprosiłabym o: Patrz pkt. nr. 7
  10. Na wagary poszłabym: Oj dawne czasy :-)
  11. Ulubiony blog: Nie mam konkretnego, jest ich wiele
Pozdrawiam
Katarzyna

wtorek, 28 stycznia 2014

Ocieplając zimę

No i przyszła. Trochę spóźniona, ale od razu z toną śniegu i siarczystym mrozem. Prawdziwa zima...
 
A ja  próbuję ją ocieplić jak tylko mogę. Światełka, ciepłe pledy, gorąca kawka lub czekolada.
 
Jestem ogromnym zmarzluchem i zimę lubię tak naprawdę podziwiać przez okno, z ciepłych czterech kątów. Dlatego ostatnio moim łupem na wyprzedażach padł kolejny, tym razem grafitowy mega ciepły dziergany pled i śmieszna czapa z pomponem.
 















Fajny szary koc zupełnie nieplanowany i przypadkowo wypatrzony przeze mnie w Oysho na 60% promocji. Jest super, jestem z niego bardzo zadowolona. Na górze jest dziergany a od dołu podszyty polarkiem. Śliczny!

 
 
Wczoraj dotarła też do mnie klateczka wygrana u Joasi w candy. Jest piękna, bardzo Ci dziękuję!!
 

Pozdrawiam Was ciepło

Katarzyna

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Wiosenna zima

U nas wiosna, świeci słonko, o śniegu nikt nie słyszał, na zewnątrz ciepło i przyjemnie. I...trochę dziwnie. Szkoda, że choć troszkę nie poprószyło, bo uwielbiam święta i poświąteczny czas otulone śniegiem. A tu nic.
 
W mieszkaniu też podobny klimat-obok puszystych poduszek, pledów i lampioników, od których już chyba jestem uzależniona, królują wiosenne pastele.
 
Niestety ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu i ten stan rzeczy w mieszkaniu jakoś tak sam "się zrobił" i muszę powiedzieć, że bardzo mi odpowiada. Biel, szarości i srebro wyciszają, a pastele poprawiają mi humor :-)
 
Miłego tygodnia!!
Katarzyna
 






 
 
Świeca w pudełku jest od Beatki-bardzo Ci dziękuję!!




 
 




 
 





 
 

piątek, 27 grudnia 2013

Poświątecznie

Te kilka dni pomiędzy Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem to dla nas zwykle przedłużenie odpoczynku i małego leniuchowania. Czas płynie wolniej, nic się nie "musi", z lodówki ubywają pyszności. W kącie stoi choinka i skrzą się świąteczne ozdoby.
 
I jest fajnie:-)
 
Pozdrawiam Was ciepło
 
Katarzyna