niedziela, 28 czerwca 2015

Inaczej

W ostatnim czasie u nas wszystko inaczej, na opak - rozpoczęły się ciepłe dni - a nas nie opuszczały infekcje przez dobre kilka tygodni, teraz coraz częściej deszczowo za oknem - a my powoli wychodzimy na prostą.
 
Nie pamiętam takiego dziwnego lata, gdzie podstawą weekendu jest koc i ciepła herbata:-)
Notabene w nowej latte-filiżance, którą przy okazji moich zakupów w jej sklepiku sprezentowała mi Agnieszka ze Sweet Village. Strasznie miłe są takie bezinteresowne gesty, fakt, że ktoś pomyślał, żeby sprawić Ci miłą niespodziankę. Dziękuję Aguś :-)
 
I tak sobie odpoczywamy niedzielnie-niespiesznie...
 
Pozdrawiam ciepło
 
Katarzyna
 

















sobota, 6 czerwca 2015

Grey

Za oknem mocne słońce, lekki wiaterek rozwiewa firanki, jest pięknie, cieplutko...
 
A ja jakby na przekór wszystkiemu otaczam się szarościami. Potrzebuję czasem spokoju, wyciszenia, odpoczynku. Zawsze u mnie na lato w salonie gościły kolory, a teraz na pierwszym miejscu króluje szarość, ocynkowane donice i lampiony, szare narzuty, tace i poduchy. Taki ciut skandynawsko-loftowy klimat.
 
I nie ukrywam, ze jest mi z tym całkiem dobrze.
 
Pozdrawiam weekendowo
 
Katarzyna
 



















Tę śliczną poszewkę wygrałam u Ali. Dziękuję Kochana za szczęśliwą rękę w losowaniu!



sobota, 23 maja 2015

Origami

Mam taką dziwną przypadłość, że bardzo często coś zaczyna mi się dopiero wtedy podobać jak zniknie ze sklepów. Tak właśnie było z ceramiką Origami Madam Stoltz. Jak pojawiała się na blogach i w sklepach nie zwróciłam na nią aż takiej uwagi. Dopiero po jakimś czasie dostrzegłam jej urok i rozpoczęłam poszukiwania. Nie było łatwo, ale się udało. I tym sposobem mam kilka pięknych białych skorupek, które wędrują po całym domu i pasują praktycznie do wszystkiego:-)
 
Pozdrawiam
 
Katarzyna 
 









Uwielbiam maj za piękne kwiaty-narcyze, konwalie, bez (już ostatni w tym roku). Mieszkanie niemal tonie w pięknych zapachach...


















A ten przeuroczy koszyczek przyleciał do mnie od Kasi-ślicznie dziękuję:-) Tak mi się spodobał, ze domówiłam u Kasi drugi do kompletu:-)


sobota, 9 maja 2015

Candy kitchen

Dzisiaj kilka migawek z naszej kuchni.
 
Jest ona jedynym miejscem w domu tak mocno wypełnionym pastelami. Pudrowy róż i mięta królują w niej na okrągło.
Bardzo lubię siadać w niej z poranną kawką, kiedy wszyscy jeszcze śpią, a na mojej półce z pastelowymi skorupkami tańczą promyki wiosennego słonka.
 
Pozdrawiam weekendowo
 
Katarzyna