sobota, 8 sierpnia 2015

Summer

W Krakowie upał:-) Lato na całego.
 
Lubię słońce wdzierające się do mieszkania, piękny zapach kawy roznoszący się po całym domu, letnie pastelowe dodatki i chwilowe nicnierobienie...
Kafejki w centrum miasta pękają w szwach, turyści snują się sennie po ulicach szukając oddechu przy miejskich fontannach. Dawno nie pamiętam tak długiego upalnego lata.
 
Ale nie ma co narzekac. Trzeba naładować baterię przed jesienią. Czas tak szybko umyka...
 
Pozdrawiam baaardzo słonecznie
 
Katarzyna

 




















44 komentarze:

  1. Ja raczę się chłodnikiem...kawą mrożoną i ciepłymi wieczorami :) Aczkolwiek jesień uwielbiam :)) Śliczne migawki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:-) Chłodnik i kawa mrożona-idealne na te upalne dni!!
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia:-)
    My się ochładzamy zimnym prysznicem z węża na ogrodzie:-) To świetna zabawa i niezawodne orzeźwienie:-)
    W przyszły weekend wybieramy się do Krakowa, czy możesz mi polecić jakieś fajne sklepy z wyposażeniem wnętrz godne uwagi?
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieć ogród-marzenie!!
      Anitko-co do sklepów w Krakowie nie odwiedzam ich wiele, jest kilka fajnych ale na obrzeżach Krakowa i zawsze jakoś czasu mi brakuje na dojazd do nich. Zreszta przy naszym przedszkolaku tak się rozleniwiłam i coraz częściej kupuję przez internet.
      Czasem bywam w North and South Home-kopalni skandynawskich cudeniek.
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  3. świetne fotki....oj ładujmy baterie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!
      Ładujmy ładujmy!!
      Buziaki

      Usuń
  4. Masz rację czas tak szybko ucieka, w sklepach ogrodniczych już pełno wrzosów i poczucie, że gdzieś za rogiem czai się jesień. Lato jest cudowne gdyby jeszcze nie było tak okrutnie gorąco ufff

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakoś nagle zaczęły się te jesienne akcenty pojawiać, prawda?
      A na zewnątrz mogłoby być te 5 stopni mniej:-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Fajny zegarek,a baterie trzeba ładować na jesień i zimę:))

    OdpowiedzUsuń
  6. ja baterie ładuję jesienia i wiosną, teraz jestem nieżywa.
    Śliczne zdjęcia ,kocham Kraków.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, ja jak dzisiaj wyszłam na spacer późnym popołudniem stwierdziłam, że chyba przesadziłam z tym uwielbieniem gorącego lata:-)
      Pozdrawiam ciepłooo

      Usuń
  7. Uwielbiam zapach kawy :))
    Śliczne fotki , te delikatne różowości są wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też!! Ubóstwiam wprost!!
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  8. Ufff... gorąco jest piekielnie, no ale w końcu mamy lato :)
    Mufinka wygląda smakowicie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Temperatura zabójcza ale ja akurat lubię :-)
    Cały dzień w cieniu i pół nocy na tarasie RAJ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) :-) Cudnie, lato trwaj!!
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  10. U nas też upalnie..., a Kraków ostatnio odwiedziłam ( nawet jest u mnie na blogu krótka relacja) i było cudownie, mimo, że również bardzo gorąco.
    U Ciebie klimatycznie i bardzo przyjemnie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja relacja Agatko świetna, lubię słuchać opowieści o Krakowie od znajomych co przyjeżdżają tu na chwilę. Wtedy uświadamiam sobie jeszcze bardziej w jak pięknym mieście mieszkam:-)
      Buziaczki

      Usuń
  11. Kasia choruję na tę łyżeczkę ...taki fajny gadżet z niej :))))) a mufina przepięknie wygląda :)buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łyżeczka jest boska Aguś, skusiłam się na dwie tak mi się spodobała-mam jeszcze złotą:-) Fajna i praktyczna!
      Pozdrawiam!!

      Usuń
    2. nie kuś ,nie kuś ...co dwie to nie jedna tak ?? :)))))))))))

      Usuń
  12. Krakow odwiedzam podczas kazdego pobytu w Polsce, kocham to miasto...tylko zanieczyszczenie powietrza mnie przeraza ;((( Moja przyjaciolka pracuje w prywatnym przedszkolu i zanim wyjda z dziecmi za spacer sprawdza jakosc powietrza...bylam w szoku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety krakowskie powietrze nie napawa optymizmem, cóż zrobić. Czasem rzeczywiście aż ciężko się oddycha.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Ależ mi "smaka" na kawe zrobiłaś:)piekne zdjecia.. w Poznaniu żar leje się z nieba, a wczorajsza burza była jak zbawienie..pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. dla mnie zdecydowenie zbyt goraco ale doceniam bo pranie schnie migusiem;-)
    w te upalne dni u nas zdecydowanie prym wiedzie chłodniczek i mrożona kawka
    oj tace bym Ci chętnie podprowadziła;-)
    ciao ciało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koło tacy długo chodziłam Karolka, aż się wreszcie skusiłam.Takie zgrabne maleństwo:-)
      Buziaki

      Usuń
  15. Kawy nie lubię ale mufinka wygląda przepysznie. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kawkę uwielbiam! Czasem az za bardzo:-)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  16. U mnie obecnie przeszla burza, to przynajmniej jest czym oddychac... Odetchnelam z ulga Ja i moj przesuszony ogrod...
    Porywam babeczke w zeby i lece dalej... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też dzisiaj burzowo, wreszcie oodech po "tropikach":-)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  17. Niech to lato trwa, a kiedy przyjdzie jesień zawitam do mniej upalnego Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł, Kraków wczesna jesienią ma moc uroku:-)
      Pozdrowionka

      Usuń
  18. uwielbiam gorące lato. próbuję się nim cieszyć, ale już chyba jednak i dla mnie za gorąco!
    piekne te pastele z mohito.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te trzytygodniowe 30+ też już mnie umęczyły. Dzisiaj pokropiło i juz jest inaczej.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  19. Lubię lato, ale upał i susza mi już trochę doskwiera. Pokazałaś piękne, kawowe kadry, a czekoladowa babeczka bardzo smakowita :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za miłe słowa i ciepło pozdrawiam!!

      Usuń
  20. Coś dochodzą mnie słuchy, że po upale macie powódź. trzymaj się kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz znów mamy powrót lata :-)
      Buziaki

      Usuń